„Wiara jest koroną godności człowieka"

                                                              kardynał Stefan Wyszyński

30 rocznica śmierci

Tym, czym dla Małopolski są Wadowice, gdzie urodził się bł. Jan Paweł II, tym dla ziemi mazowieckiej i Podlasia jest Zuzela, rodzinna miejscowość Prymasa Tysiąclecia, ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Miejsce niezwykłe, jakby łączące Wschód z Zachodem, Podlasie z Mazowszem. To tutaj właśnie 3 sierpnia 1901 r. urodził się i spędził dzieciństwo Prymas Tysiąclecia. Powie później: „Tutaj, w tej rodzinie parafialnej podwójnie się narodziłem: z ciała i krwi mej matki i z Chrystusowej Krwi w sakramencie chrztu".

Dzieje Kościoła w Polsce związane z posługą Prymasa Stefana Wyszyńskiego obejmują okres od grudnia 1953 r. do maja 1981 r. czyli 24 lat. Z wielu względów był to najtrudniejszy czas w najnowszej historii Polski. Zniszczenia wojenne. Krwawo wdrażana obca ideologia, której ostrze obracało się przeciwko religii, przede wszystkim przeciw chrześcijaństwu i Kościołowi. Naród potrzebował przywódcy, człowieka, któremu można zaufać, powierzając mu swój los. „Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej. Prymas nigdy nie zdradził i nie zdradzi Kościoła, choćby miał za to zapłacić życie i własną krwi".

Po objęciu stanowiska Prymasa ks. kard. Wyszyński podjął także niełatwe zadanie budowy struktur Kościoła katolickiego na tzw. Ziemiach Odzyskanych oraz ich integracji z resztą kraju.

Millenium Chrztu Polski poprzedziła Wielka Nowenna. Prymas napisał tzw. Jasnogórskie Śluby Narodu i rozpoczęła się wędrówka kopii Jasnogórskiego Obrazu Czarnej Madonny do wszystkich parafii w Polsce.

Osobną kartę w prymasowskiej posłudze ks. kard. Wyszyńskiego stanowi czynny udział w pracach Soboru watykańskiego II.

W swoim nauczaniu Prymas Tysiąclecia starał się doceniać godność ludzka, troszczył się o ludzi pracy. Przyczyniło się to do przemian społecznych , powstania „Solidarności". Aż przyszedł ten rok ostatni - 1981. Naród wstawał z kolan duchowego zniewolenia, apatii, marazmu. Ożywcze tchnienie „Solidarności" poczęło odmieniać życie Polski na lepsze.

Najlepsze świadectwo wystawił mu sam Papież Jan Paweł II w słowach: „Nie byłoby na Stolicy Piętrowej tego papieża Polaka...gdyby nie było twojej heroicznej wiary, nie cofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła".

W herbie biskupim Prymasa Tysiąclecia widniały słowa: „Soli Deo" i „Samemu Bogu".

Proces w sprawie beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego toczy się już w Rzymie. Przysługuje mu tytuł „Sługi Bożego".

Co zawdzięczamy dziś ks. Prymasowi Wyszyńskiemu? Osobiście zawdzięczam Mu to, że jako Naród i Kościół nie straciliśmy w okresie PRL nadziei na odzyskanie wolności. 24 lat mojego kapłaństwa wypadło na czas Wielkiego Prymasa.

Ks. Władysław Jadam

Wyszukaj na stronie

Logowanie

Copyright © 2012. All Rights Reserved.