Wydarzenia, które opisywane są w Ewangeliach, znane są chrześcijanom na całym świecie. Na kanwie tych, dotyczących narodzenia Zbawiciela, opierają się przedstawienia zwane jasełkami. Twórcą i pomysłodawcą jasełek uznaje się św. Franciszka z Asyżu. To właśnie Biedaczyna z tego niewielkiego włoskiego miasta w XIII wieku pierwszy raz wdrożył prawdziwy żłóbek do liturgii Bożego Narodzenia i dokonał próby rekonstrukcji wydarzeń z Betlejem. W wieku XV, za pośrednictwem Franciszkanów, jasełka dotarły do Polski i do dnia dzisiejszego cieszą się ogromną popularnością.

    W tym roku ten teatralny spektakl został przedstawiony w naszym Sanktuarium. Jasełka zostały odegrane dwukrotnie: bezpośrednio przed Pasterką Bożonarodzeniową oraz w I Dzień Świąt Bożego Narodzenia, tuż przed południem.

    Inscenizacja rozpoczęła się od sceny z raju, w której Adam i Ewa, skuszeni przez Szatana, zerwali i skosztowali owocu z zakazanego drzewa. W konsekwencji grzechu nieposłuszeństwa Bogu zmuszeni byli opuścić ogród Eden. Następnie na scenie pojawiły się trzy niewiasty z zapalonymi świecami, ubrane w kolorach: niebieskim, zielonym i czerwonym. Symbolizowały one trzy cnoty Boskie. Po czym anioł z nieba przywołał tych, którym nie zabrakło wiary, nadziei i miłości, tj. prostych pastuszków, wypasających swoje owieczki. Objawienie się anioła zaprowadziło ich do betlejemskiej szopki. Z racji tegorocznego Wielkiego Jubileuszu Niepodległościowego w naszym kraju, w kolejnej scenie, pojawiła się niewiasta, ubrana w biało czerwone barwy. Personifikowała ona naszą Ojczyznę – Polskę, przedstawiając obok aniołów i pasterzy swoich dzielnych żołnierzy, o wolność walczących i również Boże Narodzenie obchodzących. W kolejnym akcie widzowie mogli zachwycać się pięknym tańcem, w wykonaniu grupy aniołków, po czym na kościelnej estradzie pojawili się Józef z Maryją, trzymającą na swoich rękach Dzieciątko Jezus. Swoje dary mogli wówczas złożyć: pastuszkowie, żołnierze oraz Trzej królowie. Wspólny taniec przyjaźni, wykołysany przy akompaniamencie pieśni „Przekażmy sobie znak pokoju”, zakończył jasełkową inscenizację.

    Wielki ładunek dramatyczności, wplecione elementy patriotyczne i radosne sceny Betlejemskiej nocy, pozwalały głębiej uczestniczyć w tajemnicy Bożego Narodzenia. Atrakcyjność przedstawienia podnosił dobór i sposób przedstawienia postaci uczestniczących w poszczególnych scenach. Takiej urokliwości dodał choćby aspekt, iż samego małego Jezusa, zagrał prawdziwy „mały aktor”.

Obejrzyj galerię zdjęć.

Copyright © 2012. All Rights Reserved.